Najczęstsze pytanie, jakie słyszę przy takich obiektach, brzmi: „ile kamer trzeba?”. Odpowiadam pytaniem: a co ma być na nagraniu? Bo monitoring w walce z chuliganami projektuje się pod konkretne miejsca i konkretne zdarzenia, nie pod liczbę urządzeń w ofercie.
Dobrze ustawiony system pokaże operatorowi, co się dzieje, i zostawi nagranie, do którego da się wrócić. Ale sama kamera na ścianie nie sprawi, że każda osoba w kadrze będzie do rozpoznania. To trzeba sobie powiedzieć na początku, zanim ktoś obieca inwestorowi cuda.
Zacznij od listy miejsc, nie od katalogu
Zanim otworzysz jakąkolwiek ofertę, przejdź się po obiekcie i spisz, co ma być pod obserwacją. Zwykle wychodzi z tego mniej więcej taki zestaw:
- wejścia i wyjścia,
- parking i wjazdy,
- przejścia między budynkami,
- elewacje i miejsca, które regularnie obrywają,
- punkty, w których już wcześniej coś się działo.
I teraz najważniejsze. Dla każdego z tych miejsc osobno odpowiedz, czy potrzebny jest ogólny podgląd, rejestracja przebiegu zdarzenia, czy szczegółowy obraz osoby stojącej w określonym punkcie. To trzy różne zadania i trzy różne kamery — inny kadr, inny obiektyw, inna rozdzielczość, inne oświetlenie. Ludzie próbują załatwić wszystko jednym urządzeniem i potem dziwią się, że na nagraniu widać tylko sylwetkę.
Kamery, rejestratory NVR, switche PoE i oprogramowanie do takich instalacji są zebrane w kategorii monitoring IP, ale sprzęt dobieraj dopiero po tej liście.
Kto właściwie będzie patrzył w monitor?
Kamery przesyłają obraz do stanowiska odbiorczego. Fajnie. A kto tam siedzi?
Widziałem instalacje, w których obraz szedł na monitor w portierni, a portier miał jeszcze bramę, telefon i paczki. Nagranie było, reakcji nie było. Dlatego przed uruchomieniem ustal z klientem:
- czy ktoś ogląda obraz na żywo, czy system tylko nagrywa;
- na które zdarzenia w ogóle ma być reakcja;
- kto odpowiada za obsługę systemu;
- jak i kiedy przegląda się nagrania;
- czy kamery obejmują wszystkie kierunki, którymi ludzie faktycznie się przemieszczają (a nie tylko te, które są na planie).
Bez tego system zarejestruje zdarzenie i na tym się skończy.
Kadr jest ważniejszy niż megapiksele
Rozdzielczość to tylko jeden z parametrów. O tym, ile szczegółów wyjdzie na nagraniu, decydują też obiektyw, odległość, światło i to, jak kamera została skonfigurowana. Kamera o wysokiej rozdzielczości źle skierowana pokaże dużo pikseli i mało treści.
Wejście do budynku
Przy wejściu znajdź miejsce, przez które każdy musi przejść, i skieruj kamerę właśnie tam. Nie na cały plac przed drzwiami. Szeroki kadr wygląda efektownie na podglądzie, ale osoba stojąca daleko od obiektywu zajmuje w nim kilka pikseli i nic z tego nie będzie.
Obraz sprawdzaj w różnych porach dnia, a nie tylko w godzinach, w których robisz montaż. Najwięcej kłopotów sprawiają wejścia, gdzie wnętrze jest jasno oświetlone, a na zewnątrz jest ciemno (albo odwrotnie) — kamera wybiera jedno, a drugie ginie.
Parking i wjazd
Na parkingu kamera może obserwować ciągi komunikacyjne, miejsca postojowe, wejścia albo wjazd. Jedno urządzenie nie da równie dobrego obrazu wszystkich tych stref naraz, choćby nie wiem jak ładnie wyglądało w karcie.
Typowe założenie: klient chce widzieć, co się dzieje na parkingu, i mieć dokładniejszy obraz przy wejściu. To są dwa zadania. Kadr ogólny służy do śledzenia sytuacji, a strefa wejścia dostaje własną kamerę z osobno dobranym kierunkiem i odległością. Ile tego wyjdzie w sumie? Nie powiem, dopóki nie zobaczę układu obiektu i oświetlenia. I nikt uczciwy nie powie.
Obudowa wandaloodporna: sprawdzaj model, nie kategorię
Kamera dostępna z poziomu gruntu prędzej czy później dostanie kijem albo ktoś spróbuje ją przekręcić. Do takich miejsc sięgam po kamery IP wandaloodporne, ale zwracam uwagę na jedno: przypisanie do kategorii to nie to samo, co klasa odporności wpisana w specyfikacji konkretnego modelu. Przed zakupem otwórz kartę i potwierdź, jaką klasę deklaruje producent i jaki jest przewidziany sposób montażu.
No i przewody. Najbardziej odporna kamera nic nie da, jeśli kabel wisi luzem na elewacji, a switch stoi w otwartej skrzynce na wysokości ręki. Prowadzenie okablowania i miejsce na pozostałe elementy systemu to część projektu, nie dodatek.
Przykład: Hikvision DS-2CD2T63G2-2LI(4mm)
Żeby nie mówić w próżni, weźmy konkretną kamerę: Hikvision DS-2CD2T63G2-2LI(4mm). Biorę ją do wejść, parkingów i posesji, bo obiektyw 4 mm daje sensowny kompromis między szerokością kadru a szczegółem na typowych zewnętrznych odległościach.
Z karty produktu:
- rozdzielczość maksymalna 3200 × 1800, czyli 6 MP;
- obiektyw 4 mm, kąt widzenia 78° w poziomie, 38° w pionie, 96° po przekątnej;
- Smart Hybrid Light, czyli podczerwień plus światło białe, oświetlacz o zasięgu do 60 m.
Uwaga na te 60 m. To zasięg oświetlacza, nie odległość, z której rozpoznasz twarz. Kamera doświetli scenę, ale ile szczegółów zobaczysz, zależy od rzeczywistego kadru, odległości i światła w danym miejscu — to sprawdzasz na obiekcie, nie w katalogu.
Zasilanie: DC 12 V albo PoE. Zanim wepniesz ją w switch czy rejestrator, potwierdź standard PoE po stronie urządzenia zasilającego i budżet mocy dla wszystkich portów. Zgodność tego modelu z konkretnym rejestratorem ani z żadnym innym produktem nie została potwierdzona, więc nie traktuj tego wpisu jako gotowego zestawu.
PoE nie znaczy „podłącz i działa”
Skrętka, jeden kabel, zasilanie i dane — wygodne, nie przeczę. Ale to, że kamera i switch mają w opisie „PoE”, nie oznacza jeszcze, że będą razem pracować. Przy kompletowaniu instalacji zestaw ze sobą:
- sposób zasilania kamery;
- możliwości urządzenia zasilającego;
- liczbę kamer, jaką faktycznie obsłuży switch i rejestrator;
- sposób rejestracji i obsługi obrazu;
- wymagania oprogramowania.
Jak pisałem przy kamerze Hikvision — jeśli zgodności nie potwierdzono, nie masz zestawu, masz trzy pudełka.
Błędy, które widuję najczęściej
Prawie wszystkie wynikają z tego samego: ktoś dobierał sprzęt bez odniesienia do miejsc, które mają być obserwowane.
- Wybór kamery po liczbie megapikseli.
- Wiara, że jeden szeroki kadr pokaże i całe otoczenie, i szczegóły.
- Mylenie zasięgu oświetlacza z zasięgiem identyfikacji.
- Ignorowanie odległości i oświetlenia na etapie projektu.
- Zakładanie, że wszystko z napisem PoE pasuje do siebie.
- Obiecywanie, że skoro są kamery, to nikt nie pozostanie anonimowy.
- Kupno kamery „wandaloodpornej” bez sprawdzenia klasy odporności konkretnego modelu.
Kolejność jest prosta: najpierw opis stref i tego, co ma być na nagraniu, potem porównywanie urządzeń. Elementy systemu znajdziesz w kategorii monitoringu IP, a przy większym lub nietypowym obiekcie lepiej po prostu skontaktować się z CTR i omówić wymagania instalacji, zanim cokolwiek pójdzie do koszyka.